bibuła milanowska

jesteśmy blisko ludzi

    Jest taki rodzaj, rodzaju ludzkiego, który patrzy na świat oczami zawiści. Do niedawna głównym miejscem gdzie można było zaobserwować to zjawisko namacalnie był Urząd Skarbowy, dział donosów. Że sąsiad kupił błyszczące auto, drugi dom, nowy telewizor, albo że w śmietniku są opakowania po dewizowym piwie, a skąd on na te piwo miał dewizy to tylko proszę się domyśleć… Zjawisko stare jak świat różnie zwane , zazdrość, zawiść, nienawiść.

    Skąd się to bierze w człowieku do końca nie wiadomo. Pewnie z frustracji, niemocy lub po prostu z podłości. Teraz w erze cyfrowej gdzie każdy się skrywa ( jak mu się zdaje ) za swoim  IP, serwerem, hulaj dusza. Jedziemy po całości. I tak kolejna akcja Stowarzyszenia Nowa Droga, która poprawiła bezinteresownie kawiarnię Podmiejską, spotkała się z reakcją wspomnianego hejtusia.  Po wykonaniu bulodromu, oświetlenia, podestów, szyldu, czyszczenia oraz zagospodarowania terenu w zieleń, okazało się co następuje : – wyzysk pewnej rodziny z Milanówka na reszcie społeczeństwa ( zupełnie jak z kostką granitową ) – akcja bez sensu, bo po prostu nie – szykowanie się do wyborów aby wesprzeć obecne władze, i tak dalej i tak dalej……Szkoda że hejtuś nie sprawdza tego co pisze bo pisze głupoty nieprawdopodobne. Podszywa się pod inne osoby w Internecie , komentując relacje z akcji. ( Tym razem bezkarnie, bo nam się nie chce reagować choć już IP jest znane. )  Zionie smrodem z klawiatury, bo pewnie w 4 oczy boi się spojrzeć nawet pieskowi pudelkowi.  Dlatego właśnie namaszczam osobnika pseudonimem hejtuś. Zapewne jest tchórzem,  jak każdy inny hejter. Pewnie  z czegoś to wynika, ale skoro nie mam kontaktu z człowiekiem,  to nie będę analizował jego “skomplikowanej” struktury psychologicznej.Jak to w fizyce jest akcja, to i jest reakcja, w większości bardzo pozytywna na inicjatywę Nowej Drogi.Oczywiście gdzie drwa rąbią, tam zawsze pojawiają się hejtusie. Dlatego polecam, lecz się człowieku, z nienawiści. Najpierw weź głęboki oddech i spójrz na siebie z boku. Jeśli będziesz chciał sam, to zawsze Stowarzyszenie Nowa Droga Ci pomoże. Tylko pamiętaj, zamiast robienia zdjęć, podszywania się pod innych oraz komentowania po kryjomu w Internecie, trzeba się wykazać pracą (fizyczną i intelektualną) , która pozostawia namacalne skutki w terenie, a nie na serwerze. Pozdrawiam Cię Hejtusiu.

Trochę burak – Witek Mosakowski