bibuła milanowska

jesteśmy blisko ludzi

    Jak wiadomo, mam słabość do profesorów, nauk humanistycznych, na szczęście z wzajemnością. Są to ciekawe okazy narcystyczne i maja tyle realizmu, co obrazy Picassa, ale za to są lotni i bywają, zabawni, choć się zawieszają jak stare komputery. Serdecznie polecam.

W niedzielę, z pewnym amerykańskim Profesorem, udałam się do Konstancina pokazać mu tężnie. W życiu o tym nie słyszał i jak to Amerykanin, pełen był dziecinnego zapału. Ja też, bo ogromnie lubię siedzieć pod tężnią, to najzdrowsza rzecz na świecie, na zatoki i gardło. Usiedliśmy sobie na ławce, popijając dobrą na nerwy Słotwiniankę, którą powinna pić Straż Marszałkowska, tyle, że nie wiadomo, czy nastarczą, bo to tłum chłopów, jak dęby. Profesorowi nie smakowała pełna minerałów woda, ale spodobało mu się obserwowanie par przeważnie z dziećmi na hulajnogach, pladze parków i ścieżek rowerowych, które zainicjowałam.

Po pewnym czasie Profesor zaczął się wiercić i siedział smutny. Zauważył bowiem, przepaść pomiędzy urodą naszych pięknych kobiet i ich zapasionych partnerów, a to mój konik. Różnice są niesłychane. Zadbane, elegancko i modnie ubrane, pięknie uczesane laski, idą obok brzuchatych, krótkonogich, łydziastych, ogolonych na łyso, lub uczesanych ala Hitler Jurgend, ledwo łażących samców. Zwykle ubrani byle jak, w gaciach za kolano i snikersach ze skarpetami, spokojnie wypinają bębenki, często większe niż u ich ciężarnych partnerek. Niechlujny bezwstyd i rozmemłanie. Twarze, Szrekopodobne z wyrazem znudzenia i beznadziei, krok ciężarnej słonicy.

Tu, pytanie. Czy laski tego nie widzą, czy boją się zrobić jakaś uwagę, bo „laluś” ucieknie z najbliższą koleżanką? Przysłowie staropolskie mówi, że „mężczyzna musi być tylko trochę ładniejszy od diabła”. Ok., zgoda, ale co robić, jak jest trochę brzydszy? Profesor, zwykle taktowny do bólu i ostrożny jak saper stwierdził, że nigdzie nie widział takich różnic. Zapytałam, czy był w Moskwie? Był, a jak był, to tam widział, bo jest jeszcze gorzej.  Jak to możliwe, że opalone, długonogie, posiadaczki talii jak osa, są w stanie sypiać z otyłymi krasnalami, bynajmniej nie wyglądającymi zamożnie? Katarakta seksualna? Profesor się rozkręcił i sobie o tym rozmawialiśmy, szukając samochodu, bo oboje nie wiedzieliśmy, gdzie stoi. Mimo, nie bycia profesorką, bywam roztargniona.

Hanna Bakuła